tv

Szukaj

Radomiaczek.pl

Siema! Jestem sobie Radomiaczek, dresik, czapa to mój znaczek. Na tej stronce tutaj mieszkam i otwarcie jej obwieszczam. Jeśli Radom - twoje miasto możesz cosik tutaj machnąć i dopuszczam tu konkrety, nie mam czasu na pic-bzdety.

 

Kontakt

Moja kryjówka znajduje się przy:

 

ul. Lubelskiej 69/71

26-600 Radom

kontakt[małpiszon]radomiaczek.pl

 

Tam się kontaktować jeśli chcecie pogadać o współpracy

lub po prostu pościemniać:)

W razie co nawijam od poniedziałku do piątku w godz.

9:00-17:00

Dawaj na Fejsa

Jak Kargul z Pawlakiem, czyli co zrobić z hałaśliwym sąsiadem.

Sąsiad nie daje żyć, poniżej poradnik jak można sobie z tym poradzić.

Masz idealnych sąsiadów? Jesteś szczęściarzem. Zazwyczaj w naszym otoczeniu znajdzie się choć jeden fan głośnych brzmień disco polo, samozwańczy mistrz kuchni rozpalający grilla na balkonie mieszkania na 3 piętrze, albo matka polka pozwalająca swoim pociechom na wszelkie wrzaski oraz dowolne zabawy w „zaciszu” własnego mieszkania.

Na wstępie chciałbym rozprawić się z pewnym mitem – mitem ciszy nocnej. Otóż, w obecnie obowiązujących przepisach nie sposób doszukać się takiego pojęcia. Zwyczajnie, nie obowiązuje nas wszystkich narzucona odgórnie pora doby, zwana „ciszą nocną”, w której jeden sąsiad mógłby oczekiwać od drugiego, aby tamten powstrzymywał się z urządzaniem imienin żony, czy też wyrażaniem emocji podczas oglądanego wspólnie z kolegami meczu piłki kopanej. Inaczej sprawa się ma w przypadku regulaminów ustalanych przez spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe – spółdzielnia mieszkaniowa może „ciszę nocną” w swym regulaminie wprowadzić, ale kwestia ważności takiego regulaminu i jego obowiązywania to już temat na osobny wywód.

Jednak fakt, iż nie obowiązuje nas żadna cisza nocna nie oznacza, że możemy emitować dowolne hałasy, czy też w inny sposób zakłócać spokój naszych sąsiadów. Granice naszej wolności ograniczone są prawami naszego sąsiada w jego domu i na odwrót. Właściciel nieruchomości powinien dołożyć należytych starań, aby jego zachowanie nie zakłócało ponad przeciętną miarę korzystania z nieruchomości jego sąsiadowi. Taką przeciętną miarę ustala się każdorazowo w odniesieniu do indywidualnego przypadku, przy czym należy wziąć pod uwagę przede wszystkim przeznaczenie konkretnej nieruchomości. Jeśli nieruchomość służy do celów mieszkaniowych, to sąsiad nie może sobie dowolnie urządzać codziennych prób swojej nowej kapeli rock ‘owej, bo akurat zapałał miłością do perkusji, czy też wstawić stołowej pilarki tarczowej, bo postanowił zostać stolarzem.

 Nawet działania i czynności dozwolone w świetle przeznaczenia nieruchomości nie powinny wybiegać ponad przeciętną miarę. Przykładowo, nie ma nic złego w zorganizowaniu raz na jakiś czas imienin teściowej, ale już głośne imprezowanie kilka razy w tygodniu do późnych godzin wieczornych, a nawet porannychJzdecydowanie narusza prawa sąsiada, ponieważ noc jest zwyczajowo porą przeznaczoną na sen i odpoczynek, a zbyt częste imprezy taki sen zakłócają, a nawet uniemożliwiają. Często spotykanym przypadkiem są też hałasujące dzieci sąsiada „z góry”. Oczywiście sąsiad powie: to są tylko dzieci i one się bawią. Owszem, ale taka zabawa nie może przybierać formy, która utrudniałaby nam korzystanie ze swojego własnego mieszkania – wykluczone jest więc kilkugodzinne i codzienne bieganie, tupanie, podskakiwanie, czy, o zgrozo, odbijanie piłki :/ Sąsiad zapyta: a co w takim wypadku mam zrobić z dziećmi? Proszę Państwa, to nie jest nasz problem, jak sąsiad poradzi sobie ze swoimi dziećmi, w jaki sposób zainteresuje je mniej uciążliwymi zabawami i w konsekwencji, w jaki sposób je wychowuje. Absolutnie nie należy rozumować z kolei w ten sposób, że dziecko nie może przebiec przez mieszkanie, czy też zapłakać. Chodzi jedynie o przypadki skrajne, w których takie zachowania występują „ponad miarę” i są uciążliwe.

Na pewno wiele osób zadaje sobie pytanie – a co z nigdy niekończącymi się sąsiedzkimi remontami? I w tym wypadku należy mieć na względzie ową „przeciętną miarę”. Rzecz jasna – remonty przeprowadzać trzeba, ale również w sposób jak najmniej uciążliwy dla sąsiadów. Gdy już przyjdzie upragniona sobota po ciężkim tygodniu pracy i chcemy odpocząć, to sąsiad nie ma prawa budzić nas tylko z takiego powodu, że chce o 6 rano wypróbować swoją wiertarką udarową Bosch’ a nowe wiertła i w dodatku próby te czyni co tydzień.

Zapytacie - jak więc poradzić sobie z takim niesfornym sąsiadem? Otóż, zawsze najlepszym i najprostszym rozwiązaniem jest kulturalna sąsiedzka rozmowa – być może sąsiad po prostu nie zdawał sobie sprawy, że jego zachowanie może być na tyle uciążliwe i obieca poprawę. Gdyby jednak taka rozmowa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, istnieje możliwość wytoczenia przed sądem powszechnym przeciwko sąsiadowi powództwa np. o zaprzestanie immisji, czyli zaprzestanie tych wszystkich uciążliwych zachowań. W niektórych sytuacjach możemy również ubiegać się o stosowne odszkodowanie pieniężne, jednak nie jest to prosta droga.

Na koniec pozostaje mi życzyć wszystkim posiadania domów jednorodzinnych z dala od uciążliwych sąsiadów majsterkowiczów.

 

Niniejszy poradnik Radomiaczek publikuje dzięki wiedzy
i uprzejmości Kancelarii Prawnej - Damian Sieradz w Radomiu:

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

W ramach naszych witryn stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, dostosowując serwis do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisywane w Państwa urządzeniu końcowym. Zmiany dotyczące zapisywania cookies są możliwe w każdym momencie z poziomu ustawień Państwa przeglądarki. Dowiedz się więcej na stronie Nasza Polityka Cookies.

Akceptuję Politykę Cookies tego serwisu -->