tv

Radomiaczek News

ogłoszenia wyróżnione

This album doesn't contain any items

Szukaj

Radomiaczek.pl

Siema! Jestem sobie Radomiaczek, dresik, czapa to mój znaczek. Na tej stronce tutaj mieszkam i otwarcie jej obwieszczam. Jeśli Radom - twoje miasto możesz cosik tutaj machnąć i dopuszczam tu konkrety, nie mam czasu na pic-bzdety.

 

Kontakt

Moja kryjówka znajduje się przy:

 

ul. Lubelskiej 69/71

26-600 Radom

kontakt[małpiszon]radomiaczek.pl

 

Tam się kontaktować jeśli chcecie pogadać o współpracy

lub po prostu pościemniać:)

W razie co nawijam od poniedziałku do piątku w godz.

9:00-17:00

Dawaj na Fejsa

Leżakowanie przy Ekranie

Kino na leżakach – 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach

Alicja Bachleda Curuś, Zbigniew Zamachowski, Maciej Zakościelny i urodzony w Radomiu Paweł Domagała – zobacz ich w świetnej polskiej komedii 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach.

Kretynizm urzędów w Radomiu

Urzędasy

PUP LECI W KULKI z PRACODAWCAMI

PUP RADOM – leci w kulki

Poza tym, że PUP radomski słynie z „lukratywnych ofert” pracy, stażów dla 40-50latków czy ofert, które sobie wiszą na tablicy a ich data aktualności to daleka przeszłość lub praktycznie nigdy nie są aktualne, to pozostaje jeszcze jedna kwestia, co do której w naszej subiektywnej oczywiście opinii LECĄ WAŁY na maksa.
Chodzi o dofinansowania.

Przedstawiamy historię, kolejnego ziomala, który do nas podesłał swoje refleksje:

Otóż prowadzę w Radomiu firmę IT od 5 lat, nigdy nie korzystałem z dofinansowania na rozpoczęcie działalności, z którego wiele startujących firm korzysta tylko po to aby obkupić się sprzętem i po roku czy dwóch zamknąć działalność. Więc przez te lata nie byłem absolutnie obciążeniem dla budżetu PUP a zysków w postaci PKB i podatków dochodowych przyniosłem naprawdę dużo.

Przez te 5 lat dawałem zatrudnienie podwykonawcom na działalności gospodarczej, którzy wykonywali dla mnie usługi jak również osobom zatrudnionym na umowe o pracę.
Chciałem powiększyć firmę i wreszcie skorzystać z dofinansowania stanowiska Pracy.

Wypełniłem wniosek zaniosłem do oceny.

Siedzi tam taka kobieta na pierwszym piętrze oceniająca te wnioski, która od razu z góry potraktowała mnie jak w ogóle „z czym ty do mnie człowieku”. I przyczepiła się, że miałem zmniejszenie zatrudnienia. Fakt odszedł pracownik ode mnie wcześniej, ale z własnej decyzji co było potwierdzone jego wypowiedzeniem, jego miejsce zajął kolejny co defakto eliminowało zmniejszenie zatrudnienia. To w takim razie kobieta do mnie z tekstami, że takich firemek jak moja jest na pęczki i jakby każdy chciał dofinansowanie to co by to było.
Kobieta niestety nie ma szacunku do faktu, że to dzięki takim „popierdółkowatym firmom”, które stabilnie pracują od lat na rynku ona może wygrzewać swoje rutyniarskie dupsko na fotelu i mieć pracę. Bo budżet min. na jej urzędnicze pierdzenie w fotel bierze się z podatków dochodowych sektora prywatnego w znacznej części budowanego w Radomiu przez małe i średnie firmy.

No nic kobieta mnie na siłę zniechęcała, że nie ma sensu wniosku składać, mimo to zrobiłem inaczej i wniosek poszedł dalej. Pan szanowny Prezes odrzucił go oczywiście motywując tym, że było zmniejszenie zatrudnienia.
Naturalnie w regulaminie było zastrzeżone, że będzie to tylko brane pod uwagę jeśli zmniejszenie zatrudnienia było z przyczyn pracodawcy a nie na odwrót. Tak jak wspomniałem zwolnienie u mnie było z przyczyn pracownika, który zmienił miasto zamieszkania. Dodatkowo balans zatrudnienia się nie zmniejszył bo chciałem wprowadzić na stanowisko nową osobę, więc wytłumaczenie nie do końca zgodne z regulaminem.
Zakupiłem osprzęt i wyposażyłem stanowisko za swoje pieniądze trudno.

Jakkolwiek nie zrezygnowałem.

Trafiła się kolejna okazja za miesiąc bo okazało się, że klientów przybywa, musiałem zatrudnić kolejną osobę, a więc wykazałem nie tylko brak spadku ale wzrost zatrudnienia. Złożyłem wniosek ponownie.
„Miła” pani na 1wszym piętrze poza drobnymi poprawkami w nazewnictwie stanowiska pracy nie miała się do czego już przyczepić.
Wniosek poszedł.

Po miesiącu jestem wzywany aby złożyć wyjaśnienia jeśli chcę otrzymać dofinansowanie. Wyjaśnienia dotyczyły wątpliwości Pana prezesa min. do czego na stanowisku informatyka potrzebny jest dodatkowy komputer czy telefon służbowy.
Podjąłem temat, zrobiłem sobie dzień wolny w pracy, opisałem wszystko, wydrukowałem 2 kartki A4, w których wypisane były wszystkie pojęcia i definicje sprzętu jak: komputer, laptop, tablet i w jaki sposób mam je zamiar wykorzystać w pracy informatyka.
Pani z pokoiku na parterze, która to przyjmowała, podziękowała mi za tak dokładne wyklarowanie i umotywowanie moich propozycji sprzętowych.
Wspomniałem także, że jeśli ma być problem z uzyskaniem całej kwoty dofinansowania to wystarczy mi tylko jej połowa zaznaczając jednocześnie sprzęt, z którego mogę ewentualnie zrezygnować skoro już są „równi i równiejsi” w otrzymywaniu pełnej kwoty dofinansowania.
Wyjaśnienia zostały dołączone do wniosku i wróciły do PANA PREZESA.

Efekt - w ciągu tygodnia otrzymałem listownie powiadomienie, że dofinansowania nie otrzymam bo nie ma budżetu.

Zaniemogłem.

Więc podsumowując mam kilka pytań i faktów.

1. Byłem dwa razy w urzędzie i wzywany o złożenie wyjaśnień na DARMO
2. Prowadzę firmę 5 lat, w ciągu pół roku zatrudniłem dwie osoby na umowę o pracę na kwotę 2500zł netto z pełnym oskładkowaniem i pracują u mnie już prawie rok– to wystarczy aby potwierdzić, że jestem człowiekiem poważnie myślącym o rozwoju firmy i przynoszeniu zysków w postaci PKB
3. Co powoduje fakt, oraz jakie są dokładne kryteria, że jakiś BUFON za fotelem karze ludziom się z łaski swojej stawiać wyjaśniać absurdalne rzeczy typu co to jest komputer, do czego mi w pracy telefon służbowy po czym zbywa człowieka i firmę pomimo iż ten cały dzień spędza aby to wszystko opisać, wyklarować i dostarczyć.
4. Jaki jest powód tego, że PUP z większą chęcią daje dofinansowania podmiotom nie oszukujmy się niepewnym, które zaczynają dopiero działalność gospodarczą i wiele z nich nie przeżywa roku, co powoduje marnowanie pieniędzy aniżeli firmom ustabilizowanym na rynku radomskim, które nie tylko dobrze sobie radzą w działalności ale chcą generować kolejne stanowiska pracy?
5. Po co urząd pracy pozwala dalej składać wnioski o dofinansowania stanowiska skoro nie ma budżetu tak jak w moim przypadku? Chyba, że budżet jest potajemnie ustalony tylko dla wybranych? Bo inaczej to są dla mnie jakieś bezczelne JAJA i świadome marnowanie czasu przedsiębiorców.

Gdzie tu jest logika i działanie w interesie pracodawców i pracowników?

A może w PUPIE i regulaminie dofinansowań powinna po prostu pojawić się jawna NOTKA, że zainteresowani dofinansowaniem, którzy mają ciocię, wujka, babcię, kuzynkę, znajomą w urzędzie będą traktowani priorytetowo?
Bo ja niestety nie mam i wątpię w klarowność argumentacji i powodów odrzucania wniosków takich jak mój.

Nie dziwcie się mieszkańcy, że na rynku radomskim jest KIŁA totalna z pracą, skoro BETON urzędniczy poza chamską i skostniałą rutyną nie oferuje nic aby uczciwych przedsiębiorców wspomagać, przedsiębiorców, których traktują z góry pomimo iż to im zawdzięczają swoje wygodne foteliki i możliwość wp..dalania kanapek za biurkiem kiedy chcą i pyskowania do petentów.

POZDR.

Wehikuł

Historia, która może przydarzyć się każdemu, kto złudnie myśli, że klop to klop:)

Folk Na Mieście

W najbliższy piątek i niedzielę na radomian czeka kolejna dawka świetnej muzyki. W piątek, w ramach "Muzycznych fontann", wystąpi Kapela Zdzisława Kwapińskiego, a w niedzielę, na koncercie z cyklu "Spotkajmy się na Żeromskiego", zabrzmi muzyka country w wykonaniu zespołu Colorado Band.

W ramach naszych witryn stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, dostosowując serwis do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisywane w Państwa urządzeniu końcowym. Zmiany dotyczące zapisywania cookies są możliwe w każdym momencie z poziomu ustawień Państwa przeglądarki. Dowiedz się więcej na stronie Nasza Polityka Cookies.

Akceptuję Politykę Cookies tego serwisu -->